W dokumentach Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej pojawiły się właśnie trzy nowe, zarejestrowane przez Apple urządzenia z macOS 10.14. Ich oznaczenia wskazują, że są to komputery desktopowe.
Tomek Czech
Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.
Apple nie sprzedaje w Polsce odnowionych iPhone’ów (obecnie w ofercie są tylko iPady), ale już niedługo takie modele będą u nas dostępne za sprawą CK Mediator – firma ma wprowadzić na polski rynek Phone’y odnowione przez francuską firmę Remade.
Od dawna spodziewaliśmy się, że w październiku Apple zaprezentuje nowe MacBooki, w tym następcę MacBooka Air. Teraz wiemy już, że firma zapowiedziała konferencję na 30 września, więc najprawdopodobniej wtedy pojawią się nowe laptopy (oraz iPady Pro).
Kolejnym dowodem, że już w następnym tygodniu zobaczymy następcę Aira jest email, jaki jedna ze szkół w Stanach Zjednoczonych otrzymała od Apple. Zamówiła ona MacBooka Air, iPada oraz Apple Pencil – zamówienie na rysik i tablet zostało zrealizowane, natomiast w sprawie laptopa szkoła otrzymała informację, że będzie on dostępny od 30 października.
Apple kontynuuje prace nad finalną wersja iOS 12.1, której spodziewamy się jeszcze przed końcem października (być może zostanie udostępniona w dniu konferencji, 30 października) – firma oddała właśnie w ręce deweloperów piątą wersję beta najnowszej aktualizacji swojego systemu operacyjnego ma iPhone’y i iPady.
Stany Zjednoczone są jednym z krajów, w którym procentowy udział iPhone’a w rynku jest najwyższy – sięga 40%. Ale udział ten rośnie i to, jak będzie wyglądać w przyszłości mogą podpowiedzieć wyniki badań przeprowadzone na młodszych użytkownikach – a badania prowadzone na amerykańskich nastolatkach od dawna pokazują, że zdecydowana większość z nich używa iPhone’ów. Co więcej, liczba ta stale rośnie.
Z najnowszych badań przeprowadzonych na 8,5 tys. nastolatków przez firmę analityczną Piper Jaffray wynika, że aż 82% z nich posiada telefon z Cupertino. W tym samym okresie zeszłego roku było to 78%.
Dzięki temu, że Apple rozłożyło w czasie premiery swoich flagowców, plan wydawał się idealny: kupić iPhone’a XS Max, żeby osobiście przekonać się, jak używa się iPhone’a z największym ekranem w historii, porównać swoje doświadczenia z doświadczeniem używania mniejszego iPhona’a X, napisać Wam co sądzę o Maxie i… sprzedać go, żeby kupić iPhone’a XR. Nie tylko po to, żeby przetestować nowość od Apple (po pierwsze, z ciekawości, po drugie – bo to mój zawodowy obowiązek), ale żeby zostać z nim przez cały rok, aż do premiery kolejnych iPhone’ów. Nigdy nie byłem fanem dużych i ciężkich telefonów (Plusów), no i zawsze chciałem niebieskiego iPhone’a.
No ale plany te wzięły w łeb. Nie sprzedaję iPhone’a XS Max. Zbyt dobrze mi się go używa.
Jest fantastyczny!
Rusza przedsprzedaż iPhone’a XR. Który model bardziej opłaca się kupić w tym momencie: XR czy X? (szczegółowe porównanie)
Dzisiaj rozpoczyna się przedsprzedaż najtańszego z trzech nowych flagowców Apple – iPhone’a XR. Podstawowa wersja 64 GB kosztuje 3729 zł, model 128 GB – 3999 zł, a 256 GB – 4479 zł. Jako że mniej więcej w tych cenach można teraz kupić nowego iPhone’a X, od dłuższego czasu w sieci trwa dyskusja – którego iPhone’a bardziej opłaca się kupić w tym momencie: X czy XR?
Przyjrzyjmy się więc dokładnie obydwu modelem i zobaczmy, czym się różnią.
Apple rozesłało właśnie do mediów zaproszenia na swoją kolejną konferencję, która odbędzie się 30 października o godzinie 10:00 czasu lokalnego (15:00 w Polsce) w Brooklyn Academy of Music w Nowym Jorku.
Hasło widniejące na zaproszeniach to “There’s more in the making”.
Huawei kopiuje iPhone’a, szpieguje użytkowników i nikogo to nawet już nie obchodzi – tak wygląda teraz rynek smartfonów
Jeśli oglądacie materiały marketingowe zaprezentowanego wczoraj z hukiem Huawei Mate 20 i wydaje się Wam, że z jakiegoś powodu na tym telefonie zainstalowano Apple Music lub jakimś cudem udało się tam ściągnąć aplikację Zdrowie od Apple, to jesteście w błędzie. To są natywne aplikacje, których ikony Huawei po prostu bezczelnie skopiowało z iPhone’a (ikona Ustawień też wygląda znajomo, nie?).











