Tim Cook zdradził, że w jednej z najbliższych aktualizacji iOS (prawdopodobnie w iOS 11.3) użytkownicy iPhone’ów z mocno zużytą baterią będą mogli sami zdecydować, czy moc procesora w ich telefonie ma być ograniczana. Mniejsza moc oznacza wolniejsze działanie iPhone’a, natomiast pozostawiając pełną moc ryzykujemy, że urządzenie będzie się od czasu do czasu niespodziewanie wyłączało (zwłaszcza na chłodzie, przy niższym poziomie naładowania baterii czy przy wykonywaniu przez telefon bardziej obciążających procesor zadań).
Tomek Czech
Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.
Apple udostępniło siódmą deweloperską i publiczną betę iOS 11.2.5, zawierającą drobne ulepszenia i poprawki błędów. Wielkość aktualizacji (około 2 GB, w zależności od modelu) wskazuje, że jest to wersja GM, czyli z dużym prawdopodobieństwem dokładnie taka, jaka trafi niedługo (w przyszłym tygodniu?) do wszystkich użytkowników.
W swoim najnowszym raporcie analityk Ming-Chi Kuo podtrzymał swoje przewidywania z ubiegłego roku, że w 2018 r. Apple wprowadzi na rynek trzy nowe modele – dwa bezramkowe flagowce z ekranem OLED 5,8″ i 6,5″ oraz tańszy od nich model z wyświetlaczem LCD 6,1″ (również bezramkowy). Według niego, bardzo ważna dla Apple będzie premiera modeli z większymi wyświetlaczami – mają zwiększyć sprzedaż iPhone’a, zwłaszcza w Chinach, a “tańszy” model 6,1″ ma przyczynić się do spopularyzowania technologii rozpoznawania twarzy 3D Sensing.
Kuo ma bardzo dobre rozeznanie na rynku i rzadko się myli, wiec fakt, że jego prognozy nie zmieniły się zwiększa szanse na to, że jesienią zobaczymy właśnie takie iPhone’y. Już w listopadzie 2016 r. analityk podawał, że w 2017 r. Apple wprowadzi na rynek dwa modele z ekranem LCD o przekątnej 4,7″ i 5,5″ oraz bezramkowca z wyświetlaczem OLED 5,8″ i niemal rok później dokładnie tak się stało.
Kilka dni temu opublikowałem artykuł: Premiera Galaxy S9 pod koniec lutego – nic nie zapowiada, żeby flagowce Samsunga zaczęły nadrabiać dystans do iPhone’a. W komentarzach, zwłaszcza na Facebooku, rozpętało się istne piekło.
Kolejny raz okazało się, że w Polsce nie można dobrze pisać o Apple. Zwłaszcza w kontekście rywalizacji z Samsungiem. A już na pewno nie można złego słowa powiedzieć o Galaxy S8, bezsprzecznie NAJLEPSZYM SMARTFONIE EVER!!!
(Odpowiedź dlaczego do tego doszło jest bardzo prosta, ale o tym kiedy indziej.)
W wywiadzie dla ABC News Tim Cook odniósł się do sprawy spowalniania iPhone’ów ze zużytą baterią. Szef Apple zdradził, że już w przyszłym miesiącu firma udostępni pierwszą betę nowego iOS, w którym pojawi się obiecana informacja o stanie baterii naszego urządzenia.
Apple udostępniło szóstą deweloperską i publiczną betę iOS 11.2.5, zawierającą drobne ulepszenia i poprawki błędów. Wielkimi krokami zbliża się finalna wersja tej bety. Spekuluje się, że może się ona pojawić wraz z premierą HomePoda.
Oskarżane (m.in. przez administrację Trumpa) o zbytnie skupienie się na produkcji i sprzedaży swoich produktów poza granicami kraju, Apple ogłosiło dzisiaj, że w ciągu najbliższych pięciu lat zamierza “wesprzeć” gospodarkę Stanów Zjednoczonych około 350 miliardami dolarów (+ standardowe podatki), głównie przez inwestycje w USA, współpracę z lokalnymi podwykonawcami i tworzeniem nowych miejsc pracy.
Telepolis przygotowało zestawienie “10 najgorętszych telefonów 2017 r”, czyli smartfonów, które zdaniem redakcji “miały największy wpływ na polski rynek w 2017 roku i są zdecydowanie godne polecenia”.
[Jest to] próba wskazania najgorętszych nowości. Pod uwagę wzięliśmy mnóstwo czynników, od designu, przez listę funkcji i innowacyjność, interfejs, stosunek ceny do jakości, popularność w komentarzach, po wreszcie osobiste preferencje.
Matt Birchler, deweloper iOS i autor bloga BirchTree, podzielił się swoją listą życzeń dotyczącą nowych funkcji w watchOS 5 (który swoją premierę powinien mieć na WWDC 2018) i przygotował kilka ciekawych renderów pokazujących, jak dokładnie te funkcje mogłyby wyglądać.
Serwis ET News podaje dzisiaj, że Apple zamierza wyposażyć więcej swoich urządzeń w system rozpoznawania twarzy (słyszeliśmy już, że Face ID ma trafić do wszystkich tegorocznych iPhone’ów i iPada Pro), a w przyszłym roku planuje połączenie modułu rozpoznawania twarzy z modułem kamery FaceTime, dzięki czemu cały system TrueDepth zajmowałby mniej miejsca, przez co mniejsze mogłoby być też wycięcie w ekranie iPhone’a.














