Wszystko, co przed premierą wiemy o iPhonie 11, iPhonie Pro i iPhonie Pro Max

Tomek Czech   7 września 2019

Już w najbliższy wtorek, 10 września, Apple zaprezentuje trzy nowe modele iPhone’a. Jest coraz bardziej prawdopodobne, że będą się nazywały “iPhone 11” (następca iPhone’a XR), “iPhone Pro” (następca iPhone’a XS) oraz iPhone Pro Max (następca iPhone’a XS Max).. Jak co roku, także i w tym o nowych smartfonach z Cupertino wiemy przed premierą bardzo wiele. By nie powiedzieć – prawie wszystko.

berrolia

iPhone 11 i iPhone Pro/Pro Max – wszystko, co wiemy

Pamiętajcie, że wszystkie te informacje są nieoficjalne, niepotwierdzone. Większość pochodzi jednak z bardzo wiarygodnych źródeł (m.in. Ming-Chi Kuo, Bloomberg), więc jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że się potwierdzą. Tylko nieliczne z nich pochodzą ze źródeł o nieco mniejszej wiarygodności (np. MacOtakara, Digitimes), więc musimy wziąć pod uwagę, że nie wszystko z poniższej listy znajdzie odzwierciedlenie w rzeczywistości.

  • Wygląd: nie zmieni się zbytnio w porównaniu z obecnymi modelami. Jedyne zmiany wizualne, to:
    • potrójna (w przypadku iPhone’a Pro/Pro Max) i podwójna (w iPhonie 11) tylna kamera umieszczona na kwadratowym wybrzuszeniu;
    • z powodu potrójnej kamery iPhone’y 11 Pro mogą być minimalnie grubsze od poprzedników (następca iPhone’a XS o 0,15 mm, a iPhone’a XS Max o 0,4 mm);
    • z tylnej obudowy ma zniknąć napis “iPhone”, a logo Apple ma być umieszczone niżej niż dotychczas, mniej więcej w centralnej części “placków” (może wskazywać na miejsce, w którym należy umieścić urządzenie, które chcemy podładować za pomocą funkcji ładowania zwrotnego – patrz niżej);
    • nowy przełącznik wyciszania dźwięków z boku obudowy – suwak góra/dół znany z iPadów (ta zmiana nie jest jednak przesądzona, być może taki przełącznik funkcjonował tylko w niektórych prototypach i ostatecznie nie trafi do nowych iPhone’ów);
    • kolory: iPhone Pro/Pro Max będzie prawdopodobnie dostępny w tych samych kolorach, co obecne modele (srebrny, złoty, gwiezdna szarość). Informacja, że pojawi się również opcja gradientowa nie wydaje się zbyt wiarygodna. Z kolei iPhone 11 ma być dostępny w nowym kolorze – zielonym, być może również w lawendowym. Nie wiadomo czy, a jeśli tak to jakie wersje kolorystyczne zostaną wycofane;
    • niektóre wersje kolorystyczne iPhone’a Pro/Pro Max mają mieć matowe, polerowane wykończenie tylnej szklanej obudowy, zamiast – jak dotychczas – lśniącego;
  • Wyświetlacz: o tej samej przekątnej i wykonane w tej samej technologii, co w obecnych modelach:
    • iPhone 11: 6,1″ LCD
    • iPhone Pro: 5,8″ OLED
    • iPhone Pro Max: 6,5″ OLED;
    • brak 3D Touch: zostanie zastąpiony przez znany z iPhone’a XR Haptic Touch. Wszystkie modele mają być też wyposażone w silnik haptyczny nowej generacji;
  • Procesor: A13 (Bionic?) we wszystkich trzech modelach. Ma posiadać koprocesor “AMX” (nazywany też “Matrix”), który będzie wykonywał najbardziej wymagające zadania (np. związane z AR), żeby odciążyć główny procesor. Chipy A13 mogą być wykonane w technologii EUV (Extreme Ultraviolet Lithography) pozwalającej na jeszcze większą miniaturyzację. Dzięki temu procesory mają być bardziej wydajne i bardziej energooszczędne.
  • RAM: dwa modele Pro będą najprawdopodobniej posiadały 4 GB RAM, jak obecne modele. Pojawiła się informacja, że dodatkowy GB RAMu ma trafić do iPhone’a 11, dzięki czemu następca iPhone’a XR również posiadałby 4 GB RAM;
  • pamięć flash: według jednego domniemanego przecieku, Apple może wycofać wersje 64 GB, w wyniku czego najmniejszą wersją pojemnościową byłoby 128 GB. Do tych doniesień trzeba jednak podchodzić z dystansem;
  • kamera: potrójna kamera w iPhonie Pro i Pro Max ma być najważniejszą nowością w tegorocznych flagowcach:
    • będzie się składała z obiektywu szerokokątnego, teleobiektywu oraz nowego obiektywu ultraszerokokątnego;
    • zwiększy się zakres zoomu optycznego (nie wiadomo dokładnie, jaką będzie miał wartość);
    • nowa kamera będzie w rzeczywistości wykonywała trzy zdjęcia jednocześnie, fotografując szerszy kadr, niż ten wybrany przez nas, żeby potem wykonać jego automatyczną korektę (z wykorzystaniem sztucznej inteligencji), np. po to, żeby przywróci całą sylwetkę danej osoby do fotografii, jeśli przez przypadek zostanie ona “ucięta”; (funkcja ta może się nazywać „Smart Frame”);
    • kamera będzie wykonywała zdjęcia o wyższej rozdzielczości niż dotychczas, co według Bloomberga pozwoli jej konkurować z “niektórymi tradycyjnymi aparatami fotograficznymi”;
    • poprawiona ma być też jakość zdjeć nocnych/wykonywanych przy małej, czasem nawet minimalnej ilości światła (tryb zdjeć nocnych na wzór Night Sight z Google Pixel 3);
    • znacznie ulepszone ma być nagrywanie wideo – według informatorów, Apple opracowało nową, przełomową funkcję, pozwalającą edytować wideo już w czasie nagrywania (np. wycinać postacie z tła i sztucznie dodawać inne tło lub usuwać niepożądane elementy, które znalazły się w kadrze). Pojawiły się informacje, że ta funkcja trafi do nowych iPhone’ów nieco później, wraz z premierą iOS 13.1;
  • ulepszona kamera FaceTime: układ z matrycą 12 megapikseli oraz soczewkami 5P (iPhone’y 2018 posiadają matrycę 7 megapikseli i soczewki 4P). Przednia kamera ma otrzymać funkcję nagrywania 120 kl./s oraz slo-mo;
  • technologia „black lens coating”: technologia „czarnej soczewki” ma być zastosowana w przypadku skrajnego prawego obiektywu (ultraszerokokątnego) na tylnej płaszczyźnie następców iPhone’ów XS i XS Max oraz przedniego aparatu we wszystkich trzech modelach. Dzięki czarnej powłoce na soczewkach wspomnianych aparatów mają stać się one właściwie niewidoczne;
  • bateria: pojawiły się informacje, że następca iPhone’a XS będzie miał aż o 20% bardziej pojemną baterię niż poprzednik, a następca iPhone’a XS Max o 10% większą niż obecny model (pojemność baterii w następcy iPhone’a XR miałby wzrosnąć minimalnie). Trzeba jednak podchodzić do tych doniesień z dystansem. Możemy być pewni tylko tego, że Apple zrobi wszystko, żeby czas pracy najnowszych flagowców na jednym ładowaniu nie był krótszy niż poprzednich modeli;
  • dwukierunkowe ładowanie bezprzewodowe: pozwoli naładować “iPhonem” inne urządzenia, np. AirPods 2 po położeniu ich na tylnej obudowie telefonu (aktualizacja: Apple najprawdopodobniej wycofało tę funkcję w ostatniej chwili);
  • szybka ładowarka USB-C: pojawiły się doniesienia, że w pudełku z nowymi iPhone’ami znajdziemy szybką ładowarkę USB-C PD o mocy 18 W, znaną z najnowszych iPadów Pro. Ale nie jest wykluczone, że Apple zostanie przy starym zasilaczu 5 W;
  • port Lightning: wszystkie tegoroczne iPhone’y mają w dalszym ciągu posiadać port Lightning;
  • ulepszone Face ID potrafiące zeskanować twarz umieszczoną pod większym kątem w stosunku do telefonu (np. wtedy, kiedy telefon leży płasko na stole). Oświetlacz podczerwieni, który jest częścią systemu TrueDepth, ma mieć większą moc;
  • wsparcie dla WiFi 6: łączność w standardzie Wi-Fi 6 (802.11ax) charakteryzuje się nawet o 37% szybszym przesyłem danych od obecnego standardu 802.11ac. Inną ważną zaletą jest większy zasięg sieci;
  • znacznie ulepszona wodoodporność, dzięki czemu nowe iPhone’y będą mogły “wytrzymać” pod wodą dłużej niż 30 minut (jak jest w przypadku obecnych modeli);
  • Apple Pencil: pojawiły się doniesienia, że iPhone 11 Pro może posiadać wsparcie dla Apple Pencil (a nawet jego specjalnej, krótszej wersji), ale nie wydają się one zbyt prawdopodobne;
  • większa odporność na upadki dzięki zastosowaniu nowej technologii przy tworzeniu szklanej obudowy;
  • dostępność: wszystkie nowe modele mają pojawić się w sprzedaży we wrześniu – preordery ruszą najprawdopodobniej 13 września, a sprzedaż w pierwszej grupie państw – 20 września;
  • dostępność w Polsce: spodziewamy się, że Polska znajdzie się w drugiej grupie państw, w których oficjalna premiera iPhone’a 11/Pro odbędzie się 27 września;
  • cena: oczywiście cena nowych iPhone’ów trzymana jest bardzo mocno w tajemnicy, nie wycieka prawie nigdy, również w tym roku nie ma żadnych wiarygodnych przecieków na jej temat. Możemy tylko podejrzewać, że Apple nie podniesie cen i nowe iPhone’y będą kosztowały tyle samo, co zeszłoroczne modele, czyli:
    • iPhone 11: 749 dol.
    • iPhone Pro 5,8″: 999 dol.
    • iPhone Pro Max 6,5″: 1099 dol.
  • cena w Polsce: w styczniu tego roku Tim Cook zapowiadał, że ceny iPhone’ów mogą zostać obniżone na niektórych rynkach – szef Apple zapowiedział odejście od strategii sztywnego trzymania się kursu dolara przy wycenie iPhone’ów – firma z Cupertino ma mocniej brać pod uwagę warunki makroekonomiczne panujące na danym rynku. Czy w związku z tym ceny tegorocznych iPhone’ów będą w Polsce niższe? Trudno przewidzieć. W ubiegłym roku wyglądało to tak:
    • iPhone XR: 3729 zł
    • iPhone XS: 4979 zł
    • iPhone XS Max: 5479 zł

Konferencja Apple rozpocznie się we wtorek o 19:00 (polskiego czasu). Na ThinkApple będziemy relacjonować wszystkie wydarzenia na bieżąco. Sprawdź, co jeszcze może może zostać wtedy zaprezentowane.

Wygraj iPhone’a XS lub Apple Watcha Series 4 oraz Teslę 3 na trzy miesiące!

Tomek Czech

Założyciel i redaktor naczelny ThinkApple. Dziennikarz (dyplomowany!) i fotograf (kiedyś…). Współtworzył Biuletyn Fotograficzny, publikował m.in. w Gazecie Wyborczej, Polityce, Pozytywie. Kawałek serca zostawił w Barcelonie, a zdrowia w niemieckiej fabryce samochodów ciężarowych.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: