Znany analityk Ming-Chi Kuo twierdzi, że już za niecałe dwa lata możemy zobaczyć składanego iPhone’a. Wewnętrzny ekran urządzenia po rozłożeniu ma mieć przekątną w granicach 7,5 – 8 cali.
Search: iphone 13
Znany leaker Jon Prosser twierdzi, że Apple pracuje nad powerbankiem podłączanym do iPhone’a za pomocą magnetycznego złącza MagSafe. Podobną informację podawał niedawno Bloomberg, ale Prosser dodaje nowy, ciekawy szczegół – w jednej z dwóch testowanej wersji powerbank posiada możliwość ładowania dwustronnego (nie mylcie z ładowaniem zwrotnym).
5 lat temu po raz pierwszy pisałem o iPhonie z prawdziwym ekranem edge-to-edge: to właśnie na początku 2016 r. zaczęły pojawiać się pierwsze przecieki na temat tego, że Apple planuje radykalnie odmienić dizajn iPhone’a i stworzyć smartfona, którego przedni panel jest po prostu jedną wielką taflą szkła. Rok później te plany zmaterializowały się w postaci iPhone’a X, z cieniutkimi ramkami wokół ekranu, ale z notchem – na tyle pozwalała wtedy technologia. I na tyle pozwala dziś, bo iPhone dalej posiada sporych rozmiarów wycięcie w górnej części wyświetlacza.
Według najnowszego raportu analityka Ming-Chi Kuo, może się to zmienić za dwa lata – to wtedy Apple może wprowadzić na rynek pierwszego iPhone’a z prawdziwym ekranem edge-to-edge.
Zapowiedź iPhone’a bez żadnego portu? Funkcja “Internet Recovery” umożliwi przywrócenie systemu przez internet
Coraz więcej informacji wskazuje na to, że Apple chce stworzyć całkowicie bezprzewodowego iPhone’a – pozbawionego wszystkich portów. Wiąże się z tym jeden istotny problem, a mianowicie potencjalny brak możliwości przywracania systemu iOS bez konieczności wizyty w punkcie serwisowym. Okazuje się, że Apple ma już rozwiązanie tego problemu.
Zdaniem analityka Ming-Chi Kuo, iPhone SE 3. generacji nie trafi do sprzedaży szybciej niż w pierwszej połowie przyszłego roku. Wygląd pozostanie bez zmian, a smartfon otrzyma modem 5G i mocniejszy procesor. Niewykluczone, że Touch ID zostanie umieszczony w przycisku bocznym.
Znany analityk Ming Chi-Kuo donosi, że w przyszłym roku Apple może pozbyć się notcha, czyli charakterystycznego wycięcia w ekranie, które może zastąpić mały okrągły otwór, podobny do tych z flagowców innych smartfonowych marek.
Możliwość ładowania jednego iPhone’a za pomocą drugiego iPhone’a, przy wykorzystaniu technologii dwukierunkowego ładowania bezprzewodowego to funkcjonalność, o której mówi się w kontekście smarfonów Apple już od dłuższego czasu. Zobaczmy, jak mogłoby to wyglądać w praktyce teraz, kiedy najnowsze iPhone’y 12 są dodatkowo wyposażone w złącze MagSafe.
W udostępnionej kilka dni temu drugiej becie iOS 14.5, w sekcji dotyczącej zoptymalizowanego ładowania, pojawiła się wzmianka o banku energii (“battery pack”). Jak się okazuje, nie był to przypadek – Bloomberg donosi dzisiaj, że Apple pracuje nad własnym powerbankiem dla iPhone’a.
Tajemnicą poliszynela jest, że wielu użytkowników sprzętu Apple wykorzystuje bardzo liberalną politykę gwarancyjną firmy z Cupertino – bardzo często zamiast naprawiać urządzenie, w którym pojawi się usterka, Apple wymienia je na nowe. Konsekwencja tego jest taka, że w okolicach premiery nowego modelu iPhone’a, Apple Watcha czy innego produktu, użytkownicy wystawiają na sprzedaż swoje modele z zeszłego roku, ale nowiusieńkie, ze świeżutką roczną gwarancją Apple, właśnie wymienione w autoryzowanym punkcie. Takie praktyki są jednak przez Tima i spółkę coraz bardziej ograniczane, na co wskazuje m.in. najnowszy dokument, do którego dotarło MacRumors.
Wielu użytkowników było rozczarowanych, że do iPhone’a 12 Pro nie trafił wyświetlacz ProMotion o częstotliwości odświeżania 120 Hz. Większość przecieków wskazuje, że w tym roku się to zmieni, i że iPhone 13 zostanie wyposażony w taki właśnie ekran. Ale Apple może nas zaskoczyć i zastosować panel o częstotliwości odświeżania nawet 240 Hz!











