Najnowsze badania przeprowadzone przez Merrill Lynch Global Research (na grupie 32,5 tys. osób) pokazują, że średnio co piąty użytkownik smartofna z Androidem (dokładnie – 18,3% z nich) planuje kupić iPhone’a jako swój następy telefon. Najbardziej chętni na przesiadkę na iPhone’a są obecni użytkownicy HTC – aż 25% z nich zamierza wykonać taki ruch, natomiast najmniej ochoty na to mają posiadacze smartfona od Google – tylko 5%.
android
Rok temu Apple jednoznacznie dało całemu światu do zrozumienia, że przechodzi na technologię rozpoznawania twarzy i nie zajmuje się już pracami nad czytnikiem linii papilarnych wbudowanym w ekran. Nie do wszystkich jednak dotarł ten przekaz, więc co jakiś czas pojawiają się pytania, czy i kiedy Apple zastosuje Touch ID w wyświetlaczu iPhone’a.
Odpowiedź jest prosta – już nigdy.
Co jakiś czas muszą przypominać o tym obserwatorzy świata Apple. Wczoraj kokejny już raport na ten temat przedstawił ceniony analityk Ming-Chi Kuo.
“Bo tańszy”. “Bo lepszy system”. Czyli dlaczego przesiadamy się z iOS na Androida lub z Androida na iOS

Przesiadkę z Androida na iOS lub w odwrotnym kierunku zaliczyła pewnie większość z nas przynajmniej jeden raz. Dlaczego to robimy zbadał PCMag.
Android w trybie czuwania wysyła 10 razy więcej danych niż iOS, a Google bawi się w “Wielkiego Brata”

Badania wykonane na uniwersytecie Vardebilt jasno wskazują, że kiedy wasz iPhone odpoczywa na zablokowanym ekranie, znacznie rzadziej wysyła dane do Apple i robi to w ilościach 10-krotnie mniejszych niż telefon z Androidem.
Apple podzieliło się nowymi danymi dotyczącymi ilości urządzeń, które zostały zaktualizowane do iOS 11 – obecnie liczba ta wynosi 76%. iOS 10 pozostaje zainstalowany na 19% sprzętu, a wcześniejsze wersje na 5%. Całkiem nieźle. Po stronie zielonego robocika nie jest za to zbyt różowo.Czytaj dalej…
Kiedyś pisałem o tym, jak dostałem od Androida z buta prosto w twarz. Okazuje się, że Apple widzi konkurencyjny system podobnie. W nowej reklamie firmie z Cupertino “Andek” wybucha użytkowniczce właśnie… prosto w twarz. A dokładniej, robi to aplikacja z otwartego – i tym sposobem mniej bezpiecznego – sklepu z aplikacjami Google Play.
To jeden z dwóch nowych klipów z zapoczątkowanej w ubiegłym roku kampanii, mającej przekonać użytkowników Androida do przejścia na iOS.
Aktualizacja: ThinkPrimaAprillis!
***
Mamy dość!
Próbowaliśmy. Przez wiele lat. Przekonywaliśmy samych siebie, że produkty Apple są nie tylko bezkonkurencyjne, ale jednocześnie rewolucyjne i magiczne. A potem przekonywaliśmy do tego Was.
Niesłusznie.
Przepraszamy. Głupio nam.
Już od ponad tygodnia Facebook jest pod medialnym ostrzałem ze względu na skandal z wykorzystaniem danych użytkowników przez firmę Cambridge Analytica. Sprawa odbiła się szerokim echem, a użytkownicy Facebooka, chcąc sprawdzić co wie o nich ta sieć społecznościowa, zaczęli pobierać kopię swoich danych.
I znowu jest niemiło – okazuje się, że aplikacje Facebooka zbierają ze smartfonów z Androidem historię połączeń oraz wysłanych SMSów.
Serio!
W ostatnich miesiącach Apple wielokrotnie chwaliło się rekordową ilością osób przesiadających się z Androida na iOS. Wcześniej uruchomiło stronę i stworzyło kampanię reklamową zachęcającą do takich przenosin. Firma analityczna Creative Strategies przeprowadziła dużą sondę wśród użytkowników, którzy zmienili Androida na iPhone’a i na jej podstawie przygotowała raport, w którym wymienia trzy główne powody takiej przesiadki.
Minął już ponad miesiąc, odkąd rozpocząłem test Androida i przesiadłem się w tym celu z iPhone’a na Samsunga Galaxy Note 8. Przez ponad cztery tygodnie, które spędziłem z Androidem przeżywałem huśtawkę nastrojów. Po początkowych trudnościach i kilku frustrujących dniach, Samsung oraz system Android coraz bardziej zaczęły mi odpowiadać. Niestety, po ponad dwóch tygodniach zaczęło mnie nużyć ciągłe grzebanie w ustawieniach i aplikacjach, by osiągnąć to, co na iOS przychodziło mi z łatwością. Jednak pod koniec testu moje zdanie znów uległo mocnej zmianie, dlatego podjąłem decyzję o przesunięciu publikacji mojego końcowego artykułu do czasu, aż nie dojdę ze swoimi przemyśleniami do ładu.
Udało mi się się to po kilkunastu dniach przerwy i powtórnej przesiadce na iPhone’a, dlatego uważam, że jestem gotów podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami.
Dla ułatwienia, podzieliłem ten tekst na kilka części, gdyż każdą z nich zamierzam podsumować osobno. Dlaczego? Ponieważ niektóre cechy samego telefonu jak i oprogramowania przypadły mi do gustu mniej lub bardziej i nie jestem w stanie napisać jednego, ogólnego podsumowania.