Nowe nauszne słuchawki od Apple bez podziału na prawą i lewą słuchawkę oraz z innowacyjną redukcją szumów. Czy pojawią się jeszcze w tym roku razem z AirPods 2?

Łukasz Bernaczyk   9 listopada 2018

Wysokiej klasy słuchawki nauszne od Apple to temat, który ujrzał światło dzienne mniej więcej w lutym bieżącego roku. Teraz okazuje się, że produkt jest bliżej pojawienia się na sklepowych półkach niż mogło nam się wydawać, a ponadto będzie najprawdopodobniej wyposażony w bardzo ciekawe technologie opatentowane przez Apple.

berrolia

Brak rozróżnienia prawa-lewa słuchawka

Pierwsza z opatentowanych technologii, częściowo znana z głośnika HomePod ma sprawić, że słuchawki nie będą miały zdeklarowanych lewego i prawego kanału.

Niezależnie od sposobu założenia, w nałożonej na prawe ucho słuchawce usłyszymy dźwięk przeznaczony dla prawego kanału i analogicznie – w słuchawce nałożonej na lewe ucho pojawi się dźwięk z lewego kanału. Automatyczne wykrywanie sposobu nałożenia słuchawek ma umożliwić zespół pięciu mikrofonów znajdujących się w każdej z słuchawek.

Podobnie, jak ma to miejsce w HomePodzie, w którym mikrofony zbierając dźwięk odbity od różnych obiektów, pozwalają ustalić położenie głośnika w pokoju. Dzięki temu Home Pod potrafi puszczać muzykę z różnym natężeniem w poszczególnych głośnikach znajdujących się na około obudowy, tak, by przez odbicie od obiektów generować jak najbardziej przestrzenny dźwięk.

Na tej samej zasadzie mikrofony w słuchawkach będą ustalały swoje położenie od ust użytkownika, determinując w ten sposób, która z słuchawek jest nałożona na prawe, a która na lewe ucho.

Jeszcze lepsza redukcja szumów

Druga z opatentowanych technologii, działając w podobny sposób, pozwala na dokładniejszą redukcję szumów i odgłosów zewnętrznych.

Mikrofony w słuchawkach znajdujące się dalej od ust użytkownika będą odpowiedzialne za zebranie odgłosów otoczenia po to, by mikrofony bliżej ust, dzięki kształtowaniu i zawężeniu wiązki dźwięku na podstawie danych z tych bardziej oddalonych mikrofonów mogły „skupić” się na rejestrowaniu wyłącznie mowy użytkownika.

 

O nowych nausznych słuchawkach od Apple pisaliśmy już w lutym, na podstawie danych pochodzących od analityka Ming-Ch Kuo i w marcu – na podstawie raportu Bloomberga. Poza wymienionymi wyżej nowinkamim, na razie wiemy o słuchawkach niewiele:

  • mają mieć zupełnie nowy wygląd, inny niż słuchawki Beats;
  • najprawdopodobniej bedą wyposażone w chip W1 znany z słuchawek AirPods (lub jego następcę W2);
  • możliwe, że będą również wyposażone w procesor z linii A, znany z iPhone’ów, iPadów, czy choćby z HomePoda;
  • mają posiadać redukcję szumów (ANC);
  • ich premiera była planowana na końcówkę 2018 r.

Patrząc…, a raczej słuchając kapitalnego dźwięku z Home Poda, po nausznych słuchawkach od Apple spodziewam się równie dużo. Pozostaje tylko kwestia tylko ceny…

Czy pojawią się jeszcze w tym roku, razem z AirPods 2?

Źródło

VOCOlinc: nowa marka smart-akcesoriów z HomeKit na polskim rynku

Łukasz Bernaczyk

Swoją przygodę z Apple zaczął w 1992 r. od Macintosha Classic. Od tego czasu wierny użytkownik i fan marki z Cupertino. Gadżeciarz, miłośnik amerykańskiej koszykówki, szachów i podróży. W wolnych chwilach eksperymentuje z elektroniką, niejednokrotnie z sukcesami.

Podłącz się do nas na Twitterze lub Facebooku, żeby nie przegapić żadnych informacji ze świata Apple.

Poprzedni post:

Następny post: