Po tym, jak w listopadzie ubiegłego roku Uber podniósł ceny przejazdów w całej Polsce, dzisiaj firma obniżyła ceny do poziomu sprzed podwyżki. Opłata początkowa (“za trzaśnięcie drzwiami”) znowu wynosi 5 zł (ostatnio 7 zł), za każdy kilometr zapłacimy 1,40 zł (poprzednio 1,50 zł), a za każdą minutę kursu 0,30 zł (wcześniej 0,35 zł).
Search: ios 15
Apple poinformowało wczoraj oficjalnie, że najbliższy event odbędzie się w poniedziałek, 21 marca. Wszystkie doniesienia wskazują na to, że firma z Cupertino zaprezentuje wtedy 4-calowego iPhone’a SE, mniejszego iPada Pro oraz nowe paski do Apple Watcha. Możliwe jest też, że Apple ogłosi datę premiery finalnych wersji swoich systemów operacyjnych – iOS 9.3, OS X 10.11.4, watchOS 2.2 oraz tvOS 9.2.
Apple rozesłało dzisiaj zaproszenia na swój najbliższy event, który zgodnie z przewidywaniami odbędzie się w poniedziałek, 21 marca, w siedzibie firmy w Cupertino. Początek o godzinie 18:00 czasu polskiego (10:00 czasu lokalnego).
Jako fani sprzętu Apple dobrze wiemy, że porównywanie konkurencyjnych urządzeń jedynie na podstawie specyfikacji technicznej nie ma najmniejszego sensu, ale dobrze, jeśli raz na jakiś czas dodatkowo przypomni nam o tym jakiś wymowny test. Na przykład taki, jaki przeprowadził Youtuber Jerome Ortega, który porównał szybkość działania czterech topowych smartfonów:
- iPhone 6s Plus (2 GB RAM, dwurdzeniowy procesor)
- Samsung Galaxy S7 Edge (4 GB RAM, ośmiordzeniowy procesor)
- Google Nexus 6P (3 GB RAM, ośmiordzeniowy procesor)
- Motorola Moto X Pure Edition (3 GB RAM, ośmiordzeniowy procesor)
Nie tylko czwarty sezon “House of Cards” (który ma dzisiaj swoją światową premierę), ale też trzy pozostałe są już dostępne w Netflixie w Polsce. Jest to dość spore zaskoczenie, bo prawo do pokazywania tego popularnego serialu w Polsce miała dotychczas jedynie platforma nc+ i nic nie wskazywało na to, że wszystkie sezony tak szybko pojawią się w Netflixie.
Świat dzieli się na tych, których robienie zdjęć iPadem śmieszy lub nawet irytuje, oraz tych, którzy nie przejmują się wielkością “aparatu” i namiętnie pstrykają fotki tabletami. Ci ostatni mogą już ostrzyć zęby na nowego iPada Pro: według ostatnich doniesień będzie on miał kamerę 12MP oraz możliwość nagrywania wideo w jakości 4K.
Giganta z Cupertino czeka prawdopodobnie długa batalia sądowa z rządem USA w głośnej sprawie z FBI, ale Apple postanowiło nie czekać na ostateczny wyrok sądu: według The New York Times i Financial Times, firma rozpoczęła intensywne prace nad zabezpieczeniem iPhone’a i iCloud tak, żeby sama nie mogła w żaden sposób uzyskać do nich dostępu.
Dzięki temu, wysuwanie wobec Apple podobnych żądania, jak teraz wysuwa FBI, byłyby w przyszłości całkowicie pozbawione sensu – uzyskanie dostępu do zablokowanego iPhone’a i danych w iCloud nie byłoby po prostu technicznie możliwe bez posiadania kodu zabezpieczającego.
Skoro twierdzą tak Swisher i Paczkowski, to tak właśnie będzie: następny event Apple odbędzie się w poniedziałek, 21 marca. Kara Swisher z Re/code i John Paczkowski z BuzzFeed uważani są za jednych z tych dziennikarzy, którzy otrzymują kontrolowane przecieki bezpośrednio od Apple.
Zazwyczaj dobrze poinformowany analityk Ming-Chi Kuo twierdzi, że 4-calowy iPhone SE będzie wyposażony w kamerę 12MP, a nie jak wcześniej podawano 8MP. Nowy iPhone ma posiadać niemal identyczną specyfikację techniczną, co iPhone 6s – brakowało będzie jedynie 3D Touch.
Spośród wszystkich plotek o nowym 4-calowym iPhonie, najbardziej nieprawdopodobna wydawała się ta dotycząca jego nazwy. Nazwanie nowego telefonu “5se” byłoby dość ryzykownym krokiem ze strony Apple, głównie z punktu widzenia marketingowego: odwoływanie się w nazwie nowego iPhone’a do urządzenia sprzed niemal trzech lat, czyli w świecie nowych technologii dość starego, mogłoby być strzałem w stopę. Nie dziwi więc informacja podana przez Marka Gurmana z 9to5Mac, że Apple zdecydowało się wyrzucić “piątkę” z nazwy i oznaczyć swój najnowszy smartfon po prostu jako “iPhone SE”.













