Jeśli chcesz się dowiedzieć, czy Apple w końcu zrobiło tego przełomowego, rewolucyjnego iPhone’a, na którego “wszyscy” (słabo zorientowani w świecie Apple) czekają od lat, i za brak którego firma z Cupertino jest tak krytykowana (np. w Polsce), to nie musisz czytać dalej tej recenzji – nie, iPhone 7 nie jest rewolucyjnym iPhonem. Apple zrobiło rewolucję na rynku smartfonów w 2007 r. Od tego czasu cierpliwie, konsekwentnie ulepsza iPhone’a tak, żeby co roku był najlepszym lub przynajmniej jednym z najlepszych smartfonów dostępnych na rynku.
Nie oznacza to, że iPhone 7 jest nudny (jak ogłosiły niektóre serwisy już kilka miesięcy przed jego premierą), i że nie znajdziemy w nim wielu zmian – ja jestem “siódemką” zachwycony znacznie bardziej, niż byłem modelami 6 czy 6s i moim zdaniem w najnowszym modelu zmian jest najwięcej od lat. Nie zmieniam zdania o iPhonie SE, którego uwielbiam, ale zupełnie zapomniałem o nim już po kilku godzinach spędzonych z iPhonem 7.
















