Od dawna mówi się o tym, że Apple stworzy “bezramkowego” iPhone’a, czyli takiego, w którym ekran wypełnia cały przedni panel telefonu. Według osób dobrze zorientowanych w świecie Apple, są nawet szanse, że taki iPhone zadebiutuje już za rok. Jednym z największych wyzwań byłoby wtedy umieszczenie w ekranie przycisku Home wraz z czytnikiem linii papilarnych (o ile Apple nie przeniosłoby ich na tył obudowy). Fizycznego przycisku Home firma z Cupertino prawdopodobnie w ogóle się pozbędzie, a nowy patent, który przyznano jej wczoraj określa, w jaki sposób w wyświetlaczu może zostać umieszczony Touch ID.
Search: iphone
Apple patentuje metodę umieszczenia Touch ID w ekranie: kolejny krok w stronę iPhone’a z wyświetlaczem edge-to-edge
Wczoraj w chińskim serwisie Weibo pojawiło się zdjęcie rzekomo przedstawiające iPhone’a 7, na którym oprócz nowego rozmieszczenia fug antenowych (co przewiduje się od dawna) widać też dwa otwory pomiędzy kamerą a LEDową lampą błyskową. Obecne modele iPhone’a mają w tym miejscu tylko jeden otwór na mikrofon. Do czego może służyć drugi?
To znaczy kupię. 4,7- lub 5,5-calowego iPhone’a 7. We wrześniu lub w październiku.
Ale tylko dlatego, że będę musiał przetestować dla Was nowe funkcje (szczególnie TĄ JEDNĄ FUNKCJĘ). No i dlatego, że iPhone’a 7 w rozmiarze 4″ prawdopodobnie nie będzie.
Ale mam nadzieję, że już w przyszłym będę mógł kupić mniejszego flagowca.
Dlaczego nie chcę większego iPhone’a? Bo z każdym dniem używania iPhone’a SE coraz bardziej przekonuję się, że to dla mnie smartfon w rozmiarze idealnym.
The Talk Show With John Gruber to jeden z moich ulubionych podcastów. Nie zdążyłem jeszcze wysłuchać ostatniego odcinka, ale zrobiła to już Juli Clover z MacRumors, która donosi, że gospodarz programu zdradza w nim kilka szczegółów dotyczących przyszłorocznego iPhone’a. John Gruber to osoba posiadająca, jak sam mówi, “mnóstwo przyjaciół w Apple”, również wśród ścisłego kierownictwa firmy. Do swojego podcastu zapraszał już m.in. Phila Schillera, Eddy’ego Cue czy Craiga Federighi.
Ming-Chi Kuo, jeden z najbardziej wiarygodnych analityków w świecie Apple, był pierwszym, który poinformował (już na początku roku), że firma z Cupertino zamierza wyposażyć 5,5-calowy model iPhone’a 7 w system dwóch tylnych kamer. Nie wykluczał jednak, że Apple stworzy dwie wersje iPhone’a Plus: tylko model „premium” miałby posiadać nowy aparat z dwoma obiektywami. W najnowszym raporcie dla klientów Kuo informuje jednak, że obecnie Apple planuje stworzenie tylko jednej wersji modelu 5,5-calowego, który oprócz dwóch tylnych kamer będzie posiadał 3 GB RAM.
Dobrze znany w jailbreakowym gronie haker Stefan Esser udostępnił wczoraj aplikację System and Security Info, która poza dostarczaniem informacji na temat naszego urządzenia i procesów działających w tle, pozwala dowiedzieć się, czy iPhone znajduje się w pełni pod naszą kontrolą.
Anonimowa osoba przesłała do MacRumors zdjęcie (poniżej), które rzekomo przedstawia próbny, przedprodukcyjny egzemplarz iPhone’a 7. Jeśli jest on prawdziwy, potwierdza wiele krążących od dawna pogłosek na temat nowego iPhone’a. Jeśli to fałszywka, to po prostu dobrze podsumowuje te wszystkie informacje i daje okazję do przyjrzenia się zmianom, które mogą pojawić się w iPhonie 7.
Jeszcze w marcu informowaliśmy Was o fotografii, która rzekomo przedstawiała iPhone’a 7 Plus. Dostrzec można było na niej nie tylko zestaw dwóch bliźniaczych kamer, ale także umieszczone nisko trzy kropki sugerujące pojawienie się w iPhonie złącza Smart Connector. Japoński serwis Macotakara obecnie twierdzi jednak, że znane z iPada Pro złącze nie pojawi się w żadnej z przyszłych generacji telefonów od Apple.
Przez ostatnie pół roku pojawiało się wiele doniesień o tym, że w tym roku Apple zrezygnuje z tradycyjnego gniazda mini-jack i słuchawki w iPhonie 7 będziemy podłączali do portu Lightning. Jednak na zdjęciu, które pojawiło się w chińskim serwisie Weibo, i które ma przedstawiać komponenty 4,7-calowego modelu iPhone’a 7, widzimy gniazdo mini-jack.
Czego nie potrafiło FBI, z łatwością udało się policji z Los Angeles: dziennik LA Times donosi dzisiaj, że policjantom udało się włamać do iPhone’a 5s, który należał do April Jace, zamordowanej żony aktora Michaela Jace’a. Co ciekawe, policja z LA zhakowała iPhone’a w czasie, kiedy FBI walczyło jeszcze z Apple o odblokowanie słynnego już iPhone’a 5c, należącego do zabójcy z San Bernardino.













