Kilka tygodni temu po raz pierwszy usłyszeliśmy o nowym, całkowicie odmienionym MacBooku Pro z panelem OLED i Touch ID, który ma pojawić się na rynku pod koniec roku. Zobaczyliśmy też pierwsze zdjęcia rzekomo przedstawiające nowego Pro. Informacje znalezione w kodzie pierwszej bety zaprezentowanego wczoraj macOS Sierra zdają się potwierdzać ostatnie informacje o nowym MacBooku.
Search: face id
Natychmiast po udostępnieniu przez Apple pierwszej bety iOS 10 autor kanału EverythingApplePro przygotował wideo z porównaniem szybkości najnowszego systemu z ostatnią publiczną wersją iOS – iOS 9.3.2, na wszystkich iPhone’ach kompatybilnych z iOS 10.
Już za kilka godzin rusza sesja otwierająca WWDC 2016, podczas której Apple zaprezentuje iOS 10 oraz nowe wersje systemu operacyjnego dla Maca (macOS 10.12), Apple Watch (watchOS 3) i Apple TV (tvOS 10). Bardzo możliwe, że udostępni też SDK dla Siri. Mniej prawdopodobne jest, że zaprezentuje nowe urządzenie – obsługiwanego przy użyciu Siri inteligentnego asystenta domowego, nad którym podobno od dawna pracuje. Nie spodziewamy się też innych premier sprzętowych, ale wiemy, że firma z Cupertino ma w planach odświeżenie linii MacBooków jeszcze w czerwcu, więc możemy zostać zaskoczeni.
Wydarzenie będzie transmitowane na żywo na stronie Apple i będzie można je oglądać na wszystkich urządzeniach Apple (Mac, iPhone, iPad, iPod touch, Apple TV 2/3/4) oraz na PC i Androidzie.
Touch ID to jedna z najlepszych rzeczy, które przytrafiły się iPhone’owi. Od dawna czekamy więc na pojawienie się czytnika linii papilarnych w MacBookach i według ostatnich doniesień, pierwsze Maki z Touch ID pojawią się już w tym roku. Nowa technologia zaprezentowana właśnie przez Synaptics pokazuje, że skaner linii papilarnych nie musi być oddzielnym elementem umieszczonym gdzieś w obudowie laptopa, ale może zostać wbudowany bezpośrednio w gładzik.
Jeżeli uważnie śledzicie wszystkie doniesienia na temat iPhone’a 7 (a zwłaszcza modelu Plus) nie zdziwi Was poniższa wizualizacja możliwego wyglądu nowego telefonu od Apple stworzona przez projektanta Jermaine’a Smita: dwie tylne kamery, głośniki stereo, port USB-C, brak gniazda mini-jack i inaczej poprowadzone fugi antenowe na tylnej części obudowy.
Apple patentuje metodę umieszczenia Touch ID w ekranie: kolejny krok w stronę iPhone’a z wyświetlaczem edge-to-edge
Od dawna mówi się o tym, że Apple stworzy “bezramkowego” iPhone’a, czyli takiego, w którym ekran wypełnia cały przedni panel telefonu. Według osób dobrze zorientowanych w świecie Apple, są nawet szanse, że taki iPhone zadebiutuje już za rok. Jednym z największych wyzwań byłoby wtedy umieszczenie w ekranie przycisku Home wraz z czytnikiem linii papilarnych (o ile Apple nie przeniosłoby ich na tył obudowy). Fizycznego przycisku Home firma z Cupertino prawdopodobnie w ogóle się pozbędzie, a nowy patent, który przyznano jej wczoraj określa, w jaki sposób w wyświetlaczu może zostać umieszczony Touch ID.
Pojawienie się nowej wersji iOS za każdym razem wzbudza u użytkowników iPhone’ów obawę o to, czy ich urządzenie nie zwolni po zainstalowaniu nowego sytemu operacyjnego. Nie inaczej było po wczorajszej premierze iOS 9.3.2. Dlatego tradycyjnie udostępniamy filmiki nagrane przez iAppleBytes, na których możecie zobaczyć porównanie szybkości działania iPhone’a 4S/5/5s/6 z zainstalowaną poprzednią (iOS 9.3.1) oraz najnowszą (iOS 9.3.2) wersją mobilnego OSu od Apple.
Z niewiadomych powodów iOS nie daje możliwości dodania więcej, niż 5 odcisków palców na potrzeby Touch ID w iPhonie lub w iPadzie. Możemy się tylko domyślać, czy jest to ograniczenie techniczne, czy zwykła blokada narzucona przez Apple. Jest jednak sposób na dodanie większej ilości odcisków, który działa nieprzerwanie od 3 lat na każdym urządzeniu wyposażonym w Touch ID.
Anonimowa osoba przesłała do MacRumors zdjęcie (poniżej), które rzekomo przedstawia próbny, przedprodukcyjny egzemplarz iPhone’a 7. Jeśli jest on prawdziwy, potwierdza wiele krążących od dawna pogłosek na temat nowego iPhone’a. Jeśli to fałszywka, to po prostu dobrze podsumowuje te wszystkie informacje i daje okazję do przyjrzenia się zmianom, które mogą pojawić się w iPhonie 7.














